Etapy rozwoju uzależnienia

L. Kapler przedstawił schemat rozwoju każdej formy uzależnienia wraz z próbami jego pokonywania. Pierwszy etap każdego nałogu związany jest z uczeniem się określonego zachowania. Etap drugi, to nabieranie wprawy i coraz częstsze podejmowanie danej czynności. Etap trzeci oznacza już dominację nałogu, wybór czynności uzależnionej jako sposobu rozwiązywania własnych problemów. Na etapie czwartym pojawiają się negatywne skutki nałogu i uzależ­niony próbuje od nich uciekać. Etap piąty to kryzys; negatywne skutki prowadzą do prób walki z nałogiem. Etap szósty – powstrzymywanie się od nałogu. Etap siódmy – to wybór innego niż nałóg sposobu radzenia sobie z problemami. Etap ósmy oznacza zdrowienie i rozwój. Schemat Kaplera ma pozytywny charakter, ponieważ nie poprzestaje na samej chorobie, ale obejmuje także etapy pokonywania nałogu.

Uzależnienie jest zawsze związane z zaburzeniem rozpoznawania i oceny świata wartości (rozum) oraz zdolności wyboru (wola). Działanie tych dwóch władz, pod wpływem namiętności, pożądania i lęku, ulega zaburzeniom. Dlatego rozwojowi nałogu towarzyszą różne formy samooszukiwania się. Umysł człowieka uzależnionego wykazuje dużą pomysłowość umożliwiającą podtrzymanie uzależ­nionych zachowań i eliminującą próby uwolnienia się od niego lub jego kontroli. Istnieje wiele sposobów samooszukiwania się i wystę­pują one w różnej kolejności.

  1. Zaprzeczanie i tłumienie. Człowiek uzależniony zaprzecza zazwyczaj obecnemu w jego życiu nałogowi. O ile przesłanki uzależnienia są widoczne dla innych, dla uzależnionego nie istnieją. Gdy pojawia się zbyt wiele objawów uzależnienia i nie można im już zaprzeczać, występuje tzw. tłumienie. Polega ono na spychaniu wiedzy o sobie do podświadomości. Powoduje to gorączkowe działanie i unikanie wszelkiego relaksu i refleksji. Dlatego też osoby uzależnione tak niechętnie medytują ponieważ praktyka ta kon­frontuje je ze smutną rzeczywistością. Uzależnieni unikają kontaktu ze swoim wnętrzem, a gdy to jest niemożliwe, chętnie sięgają po kolejną dawkę substancji zmieniającej świadomość, która pozwoli im dalej unikać obcowania ze sobą.
  2. Racjonalizacja. Polega ona wynajdywaniu fałszywych usprawiedliwień zachowań uzależnionych. Umysł przedstawia je jako zachowania konieczne i słuszne, wiąże skutki uzależnienia z innymi przyczynami itd. Alkoholik wskazuje, na przykład, na konieczność picia, aby mógł zasnąć. Ponieważ racjonalizacja może oszukiwać człowieka tylko do pewnego stopnia, dlatego osoba uzależniona przeżywa w głębi coraz większe rozdarcie i niezado­wolenie.
  3. Ukrywanie. Gdy niemożliwe jest już dalsze negowanie prawdy, zaczyna się ukrywanie objawów nałogu przed innymi. Uzależniony stosuje wobec siebie metody oszukiwania, w stosunku zaś do innych ukrywa swoje uzależnienie. W następstwie tych działań uzależniony powoli izoluje się od otoczenia. Prowadzi to do dalszej utraty szacunku dla siebie, pogłębienia depresji, a w konsekwencji do coraz większego udawania, które ma pokazać otoczeniu, że człowiek świetnie sobie radzi.
  4. Opóźnianie. Ponieważ konsekwencje uzależnienia narastają, coraz bardziej widoczna jest konieczność zerwania z nałogiem. Wtedy pojawia się nowa forma samooszukiwania – opóźnianie. Podejmowanie postanowienia rozciąga się coraz bardziej w poszu­kiwaniu właściwej strategii, czasu, odciągając decyzję „do jutra”, które jest wciąż przesuwane.
  5. Poczucie niemocy. Przychodzi jednak moment, kiedy osoba uzależniona uświadamia sobie własną niemoc. Przyznanie się do porażki może mieć dwie formy. Pierwsza z nich, pasywna, prowadzi do uznania własnej bezradności i poddania się. Może to czasem prowadzić do samobójstwa. Druga forma ma charakter agresywny. Przyznając się do porażki, uzależniony broni się wskazując na słabości innych ludzi, na brak w świecie obiektywnych wartości, itd.
  6. Poczucie własnej mocy. W przypadku częściowego zapano­wania nad swoim nałogiem uzależniony popada w samozadowolenie. Jest pewny, że całkowicie panuje nad sytuacją. Gdy po krótkim okresie panowania nad nałogiem upada ponownie, dziwi się temu, ale pozostaje nadal przekonany o zwycięstwie. Uważa bowiem, że powtarzające się upadki wymagają dalszego wysiłku, sukces jednak jest pewny. Takie poczucie własnej mocy może być także kon­sekwencją opanowania jednego z mniejszych nałogów. Alkoholik potrafi np. przestać palić i wskazywać na ten fakt, jako niezbity dowód jego silnej woli.
  7. Załamanie. Ponowna, ostra forma zachowań nałogowych, prowadzi osobę uzależnioną do świadomości całkowitego załamania. Mogą wtedy pojawić się u niej nawet myśli o samobójstwie. Poczucie klęski czyni uzależnionego bardziej podatnym na leczenie. Pragnienie wydostania się z nałogu prowadzi go niekiedy do absurdalnych pomysłów. Ponieważ jednak uzależniony nie potrafi wydostać się sam z pułapki, a nie umie lub nie chce prosić o pomoc, dlatego często brnie dalej w swoje nieszczęście
Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.