Rodzina a religijno-moralne uwarunkowania uzależnień

Antropologia chrześcijańska ukazuje człowieka jako istotę cielesno-duchową. Element duchowy jest boską cząstką w człowieku, stanowi podstawę jego rozumności i wolności oraz nieustannego dążenia do tego, co wielkie i nieśmiertelne. Trawestując znaną maksymę św. Augustyna można powiedzieć, że serce człowieka jest tak długo niezaspokojone, dopóki nie zjednoczy się z Bogiem. To dążenie do Boga może być osłabione z rozmaitych powodów. Niekiedy człowiek sam odcina się od Tego, który jest Mocą Światłem i Miłością. Czyni to również jego środowisko, a w nim szczególnie środki masowego przekazu, które nieustannie bombardują zmysły człowieka bodźcami zawężającymi jego uwagę wyłącznie do dóbr doczesnych. Nie bez znaczenia jest także nieuporządkowane ludzkie wnętrze, które skłania do niewłaściwych wyborów.

Pod wpływem tych nacisków, człowiek próbuje zaspokoić swoją potrzebę miłości, nadziei i bezpieczeństwa nie w Bogu, lecz w ludziach lub rzeczach. Tego typu postawy mogą stać się przyczyną powstawania uzależnienia. Uzależnienie można zatem również określić jako przeniesienie nadprzyrodzonych pragnień na wartości doczesne.

Uzależnienie jest zawsze ograniczeniem ludzkiej wolności. Dla zdobycia bezpieczeństwa człowiek rezygnuje z własnej wolności przywiązując się do ludzi lub rzeczy. Najczęściej poczucie bezpie­czeństwa bywa wiązane z majątkiem, władzą i określonymi relacjami z ludźmi. Podstawy poczucia bezpieczeństwa są ważne, ale nie­wystarczające. Dlatego chrześcijaństwo ukazuje tu ideały ubóstwa, czystości i posłuszeństwa. Celem tych ideałów jest z jednej strony zapewnienie człowiekowi prawdziwej wolności, z drugiej zaś strony zakotwiczenie ludzkiego pragnienia bezpieczeństwa w Bogu.

Wiara w Boga i praktyki religijne wzmacniają poczucie sensu i mobilizują do właściwych zachowań moralnych. Z badań wynika, że określony światopogląd człowieka odgrywa istotną rolę w obronie przed uzależnieniami. Wielkie znaczenie posiada również związany z religią chrześcijańską zwarty system dobrze uzasadnionych norm moralnych, które chronią podstawowe wartości ludzkie. Ułatwia on człowiekowi unikanie zagrożeń związanych z okresem dojrzewania. Natomiast postawa areligijna „osłabia mechanizmy chroniące młodych ludzi przed groźbą uzależnienia się od narkotyków. Uczniowie deklarujący się jako wierzący zdecydowanie rzadziej sięgają po narkotyki (15%) niż uczniowie deklarujący się jako poszukujący (34%), religijnie obojętni (41%) czy niewierzący (57%)”. Człowiek pozbawiony w domu rodzinnym wychowania religijnego pozbawiony jest także poczucia opieki dobrej Istoty Najwyższej, która kieruje sprawiedliwie światem, czuwa nad każdym człowiekiem, umożliwia zrozumienie cierpienia i ofiary. Osoby wyrastające w takich rodzinach, gdy natrafią w przyszłości na piętrzące się przed nimi trudności, uciekają w nierealny świat uzależnień.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.