Celowość kary śmierci

Katechizm przypomina trzy podstawowe cele każdej kary. Są nimi: naprawienie naruszonego porządku, ochrona porządku pu­blicznego i bezpieczeństwa osób oraz poprawa winowajcy. Dana kara o tyle jest godna stosowania, o ile skutecznie prowadzi do osiągania wymienionych celów. Dotyczy to również kary głównej. W związku z tym pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami tej kary prowadzona jest niekończąca się dyskusja, w której każda ze stron stara się wykazać, że skazywanie na śmierć i wykonywanie wyroków śmierci osiąga zamierzone cele i jest uzasadnione lub też przynosi skutki odwrotne od zamierzonych i dlatego zbędne, niesłuszne, godne potępienia.

  • Naprawa naruszonego porządku

Przeciwnicy kary śmierci uważają że naprawa naruszonego porządku jest dla współczesnego człowieka najmniej zrozumiałym celem kary głównej. Cel ten bowiem zakłada, że naruszony przez zbrodniarza prawny i moralny porządek zostanie przywrócony przez dokonanie porównywalnego czynu wobec przestępcy. Nie jest jednak jasne, w jaki sposób ma się to dokonać. Dlaczego kara śmierci przestępcy ma stanowić wyrównanie ładu naruszonego przez zabójstwo?

Zwolennicy kary śmierci podkreślają natomiast, że u większości ludzi istnieje poczucie i pragnienie sprawiedliwości, które ujawnia się szczególnie w przypadku ciężkich przestępstw i spektakularnych zbrodni. Egzekucja zbrodniarza potwierdza przeświadczenie opinii publicznej, że przestępstwo nieodwołalnie pociąga za sobą proporcjonalną, sprawiedliwą karę. Przeświadczenie to utwierdza dobrych na ich drodze życia, naruszających zaś prawo przestrzega i odstrasza. Wszystkim zaś przypomina, że istnieją podstawowe wartości, których nie wolno przekreślać. Ten jej wyrównujący i odstraszający charakter kary śmierci jest ważnym argumentem za jej stosowaniem i nie należy go zbyt łatwo odrzucać. Przeciwieństwem kary śmierci jest bowiem praktyka pozbawiania wolności zbrodniarza na określony czas, z dużym prawdopodobieństwem wyjścia z więzienia po maksymalnie 10 latach. Jeżeli przy tym porówna się warunki bytowe w zakładach penitencjarnych dyktowane społecznymi standardami Unii Europejskiej i smutną egzystencją wielu ludzi pozbawionych pracy, żyjących poniżej minimum społecznego, to dla niektórych osobników o niskim poziomie rozwoju osobowego, pobyt w więzieniu może wydawać się nagrodą.

Przeciwko wyrównawczemu, ekspiacyjnemu sensowi kary śmierci wypowiada się znany teolog protestancki K. Barth. Uważa on, że kara śmierci jako ekspiacja za popełnione zbrodnie nie ma więcej racji istnienia po tym, gdy Jezus na krzyżu zadośćuczynił za wszystkie zbrodnie. Ofiara zadośćuczynienia złożona przez Chrystusa na krzyżu oznacza miłosierdzie i odpuszczenie dla wszystkich bez wyjątku. Kto pretenduje do wygłaszania sądów w imię Boże, powinien tylko ogłaszać w nich przebaczenie, które Jezus nabył dla wszystkich. Argument Bartha podnoszony jest dzisiaj na nowo w kręgach religijnych przeciwników kary śmierci.

Odpowiadając na ten zarzut trzeba zauważyć, że dobra nowina o zbawczej ofierze Chrystusa daje podstawę do przekonania o uspra­wiedliwieniu wszystkich ludzi przed Bogiem, w porządku nadprzyrodzonym. Natomiast stosowana przez władzę państwową kara śmierci bierze pod uwagę dobro wspólne i dotyczy porządku prawno-społecznego. Wydaje się, że Barth nie rozróżnia pomiędzy tymi różnymi poziomami. Jeżeli przyjmuje on, że ekspiacja Chrystusa za grzechy ludzkie jest zadośćuczynieniem za wszystkie przestępstwa i zastępuje każdą formę kary, również w porządku prawno-społecznym, to miesza on porządek nadprzyrodzony i re­ligijny z porządkiem naturalnym i świeckim.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.