Poprawa winowajcy ( skazanego na kare śmierci )

Przeciwnicy kary śmierci podkreślają że pozbawiając przestępcę życia przekreśla się podstawowy cel wszelkiej kary – poprawę winowajcy. Społeczność powinna wspierać przestępcę na wszelkie dostępne sposoby, aby go uratować dla dobra i resocjalizować. Tymczasem kara śmierci przekreśla zbrodniarza na zawsze.

Zwolennicy kary śmierci odpowiadają na to, że każda kara powinna mieć charakter leczniczy i odwetowy zarazem. Akcentując bowiem wyłącznie leczniczy aspekt kary, trudno jest przedstawić racje, dla których należałoby skazać przestępcę, który wprawdzie popełnił zbrodnię, ale zrozumiał swój błąd, żałuje swojego czynu i postępuje poprawnie. Podobnie trudno byłoby usprawiedliwić teoretycznie karanie kogoś, kto jest niepoprawny. Gdyby zaś przestępca zarówno ten nawrócony jak i ten niepoprawny mieli pozostać nie karani, większość obywateli poczułaby się zagrożona. Ich wiara w sprawiedliwość i ład społeczny zostałaby zachwiana, co z pewnością przyniosłoby wielką szkodę dla dobra wspólnego. Ład społeczny bowiem, jeżeli nie jest zabezpieczony sankcjami dla tych, co go naruszają jest ładem iluzorycznym. Dlatego kara odwetowa jest konieczna. Ukazuje ona ważność porządku prawnego, który został naruszony, i wymierza przestępcy zło fizyczne, które jest tym większe, im cięższe było jego przestępstwo.

Przeciwnicy kary śmierci podnoszą również fakt, że jest ona nieodwracalna, raz popełnionych omyłek przez sąd w ustalaniu winy przestępcy nie można już nigdy naprawić. Ponadto, twierdzą nikt nie jest w stanie właściwie ocenić rzeczywistej, subiektywnej winy przestępcy. Tylko Bóg może to uczynić. Dla właściwej oceny winy człowieka trzeba by poznać wszystkie czynniki, które go determinują w działaniu, np. dziedziczność, zaburzenia psychiczne, otrzymane w młodości wychowanie. A nawet wtedy, gdybyśmy poznali te czynniki, człowiek i tak pozostanie tajemnicą dla siebie i dla innych. Niektórzy przeciwnicy kary śmierci przywiązują również wielką wagę do solidarności w złym. Uważają oni, że nikt nie popełniłby przestępstwa wyłącznie pod wpływem własnego impulsu i całko­wicie na własną odpowiedzialność. Dlatego w każdej zbrodni, ich zdaniem, uczestniczy i jest za nią odpowiedzialne otoczenie zbrodniarza, które na niego miało wpływ. Narastanie przestępstw jest znakiem, że społeczność jest chora. Tymczasem kara śmierci obciąża odpowiedzialnością za popełnioną zbrodnię wyłącznie jej bez­pośredniego sprawcę. Społeczność go odrzuca, chociaż powinna ona solidaryzować się z nim, a nawet współodpowiadać za jego czyn.

Zwolennicy kary śmierci przyznają że jest bardzo trudno poznać wewnętrzne motywy ludzkiego działania, szczególnie wtedy, gdy dotyczy to drugiej osoby. Jeśli jednak zostanie całkowicie zanego­wana możliwość osiągnięcia moralnej pewności w tym względzie, to należy się także radykalnie powstrzymać od wymierzania jakiejkolwiek innej kary, co utożsamia się z przekreśleniem prawa i wymiaru sprawiedliwości. Przesadą jest także, ich zdaniem, dopatrywać się choroby psychicznej w każdym kryminaliście, chociaż trudno zaprzeczyć, że wśród przestępców jest sporo patologii. Nieodwracalność nie jest właściwa wyłącznie karze śmierci, lecz w pewnym stopniu zachodzi w każdej formie karania. Jeśli bowiem ktoś został skazany na ograniczenie wolności i karę odsiedział, to odwołanie wyroku a nawet odszkodowanie finansowe nie może całkowicie wyrównać wyrządzonej mu krzywdy. Zwolen­nicy kary głównej zgadzają się również, że istnieje solidarność w dobrym i złym, a otoczenie przestępcy może mieć wpływ i ponosić współodpowiedzialność za jego zbrodnie. Każdy człowiek jest jednak wolny i sam odpowiada za swoje czyny. I chociaż spo­łeczność partycypuje na rozmaite sposoby w powstaniu i skutkach danej zbrodni, ostatecznie jej sprawca podejmuje decyzję we własnym sumieniu i ponosi za nią odpowiedzialność.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.