Prehistoria bioetyki

Już św. Tomasz z Akwinu podejmował w Summie Teologicznej, w ramach rozważań o cnocie sprawiedliwości, różne kwestie dotyczące ciała. Należą do nich takie zagadnienia jak ocena moralna zabójstwa, samobójstwa i kary śmierci, godziwość okaleczenia, biczowania i uwięzienia. Również w czasie odrodzenia tomistycznego, w wiekach XVI-XVII, te same kwestie były podejmowane przez tak powszechnie znanych autorów jak Soto, Banez, Molina i inni.

Książka jezuity J. Azora Institutiones Morales uważana jest za pierwszy podręcznik kazuistycznej teologii moralnej. Obecna w niej problematyka życia cielesnego podejmowana była w ramach piątego przykazania Dekalogu. Natomiast restytucja związana z wy­kroczeniami przeciwko piątemu przykazaniu, omówiona została w rozważaniach nad przykazaniem siódmym.

Na uwagę zasługuje Thomas Percival, który już w roku 1803, a więc wiele lat przed powstaniem współczesnej bioetyki, opubliko­wał książkę Medical Ethics. Twierdzi on, że lekarz powinien przestrzegać trzech zasad: żyć godziwie, nie szkodzić drugiemu i od­dawać każdemu, co mu się należy. Z jednej strony odrzuca przesadny paternalizm a z drugiej absolutną autonomię. Starożytni bowiem praktykowali „dziecinny paternalizm”, według którego chory powinien być traktowany jak dziecko. W przeciwieństwie do starożytnych ludzie współcześni popadają w „autonomizm dorosłych”. Polega on na tym, że chorego traktuje się jako dorosłego, świadomego odpowiedzialnego, któremu należy zawsze mówić prawdę. Percival proponuje „paternalizm młodzieńczy”, który zakła­da, że lekarz powinien mówić choremu zawsze prawdę za wyjątkiem sytuacji szczególnie trudnych, kiedy to informację o możliwej śmierci należałoby przekazać choremu przy pomocy jego krewnych i przyjaciół. Chory nie jest zatem traktowany ani jako dziecko, ani jako dorosły, lecz zgodnie z rzeczywistością która pozwala mu być odpowiedzialnym za siebie, ale tylko do pewnego stopnia. Lekarz zaś zachowuje swój autorytet.

Opat Francesco Cangiamila opublikował w roku 1745 traktat Embriologia Sacra. Rozważania te mają charakter teologiczny, ale dotyczą zagadnienia ściśle bioetycznego, ponadto autor ten uważa, że ludzkiego życia należy bronić od poczęcia a nie od późniejszych faz rozwoju płodowego (na przykład po implantacji), jak było to praktykowane w tradycji arystotelesowsko-tomistycznej.

Szereg zagadnień szczegółowych, dotyczących ochrony życia i zdrowia, podejmuje Św. Alfons w napisanym przez niego znanym podręczniku teologii moralnej. Autor ten podnosi takie kwestie, jak kary kościelne, w które wpadają zabójcy oraz zlecający zabójstwo i organizatorzy corridy; godziwość samobójstwa podejmowanego dla uniknięcia gorszej śmierci, godziwość podpalenia okrętu, aby nie wpaść w ręce wroga, niedopuszczalność kastracji chłopców dla zachowania ich wysokiego głosu, ocena moralna zabójstwa agresora oraz niegodziwość aborcji bezpośredniej i pośredniej. Problematy­ka bioetyczna była także podejmowana w podręcznikach medycyny pastoralnej.

Szukając początków bioetyki, trzeba jednak wskazać na uwa­runkowania kulturalne i naukowe lat pięćdziesiątych. Po okresie II wojny światowej zaczynają się szybko rozwijać się nauki medycz­ne i biologiczne. W Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych nauka powoli zaczyna być traktowana jako jedyne kryterium sumienia i poznania. W tym samym czasie pojawiają się nowe techniki medyczne umożliwiające sztuczną inseminację. Rodzi się problem eutanazji i sterylizacji. W roku 1952 pojawiają się pierwsze chemiczne środki antykoncepcyjne, a w roku 1959 rodzi się pierwsze dziecko poczęte poprzez sztuczną inseminację. Wszystko to zajmuje katolickich teologów i moralistów. Wielki wkład w rozwój proble­matyki bioetycznej wnosi papież Pius XII, który wielokrotnie zabiera głos w sprawach etyki medycznej. Dziś nie ulega wątpliwości, że wypowiedzi Piusa XII dotyczące zagadnień etyki lekarskiej i pod­ręczniki katolickiej teologii moralnej były w latach sześćdziesiątych podstawowym źródłem bioetycznym zarówno w Europie jak i w USA.

Nowa dyscyplina naukowa bioetyka zrodziła się w drugiej połowie XX wieku. Nie stało się to przypadkowo. Do jej powstania przyczyniły się tragiczne wydarzenia najnowszej historii, które przy­niosły śmierć i cierpienie milionom niewinnych ofiar. To szczególne, zbiorowe doświadczenie wstrząsnęło sumieniem ówczesnych ludzi i zainspirowało ich do tworzenia takich zabezpieczeń, które w przy­szłości uniemożliwiłyby zaistnienie podobnej gehenny.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.