Tło historyczne powstania bioetyki jako samodzielnej dyscypliny naukowej

Kończący się wiek XX jest czasem ludobójstwa. Szacunkowe dane pozwalają stwierdzić, że w skali światowej zabito w mijającym stuleciu około 167-175 milionów ludzi. Znaczną część tych przestępstw przeciwko życiu ludzkiemu dokonano na kontynencie europejskim. Ludobójstwo w Europie związane było głównie z istnieniem ideologicznych państw: III Rzeszy i ZSRR. Ofiary ludobójstwa hitlerowskiego szacuje się na około 17 milionów. Po otwarciu archiwów radzieckich liczbę ofiar komunizmu ocenia się na około 60 milionów ludzi.

Hitlerowskie obozy koncentracyjne były także terenem do­konywania w masowej skali medycznych i pseudomedycznych eksperymentów na więźniach. Niektóre z tych eksperymentów służyły rozwojowi medycyny (np. leczenie tyfusu i ropowicy). Inne natomiast zmierzały wyłącznie do usprawnienia zabijania przy obniżonych kosztach ekonomicznych.

Hitlerowska eksterminacja narodów miała swoje uzasadnienie naukowe. W roku 1921 ukazał się w Niemczech pierwszy pod­ręcznik genetyki człowieka. E. Bauer, E. Fischer i F. Lenz uważali, że większość cech osobniczych człowieka uwarunkowana jest genetycznie. Chociaż nie przekreślali oni wpływu środowiska, decydującą rolę w rozwoju człowieka przypisywali biologii. Konsekwencją takiego podejścia było przekonanie, że istnieją ludzie „lepsi” i „gorsi” ze względu na wyposażenie genetyczne. Do tych ostatnich zaliczono wszystkich Cyganów i Żydów. Według opinii wspomnianych genetyków, ci „gorsi” posiadali cechy zbrodnicze i byli aspołeczni. Odznaczali się jednak zdolnością szybkiego rozmnażania się i dlatego zmierzali do liczebnej przewagi, za­grażając potencjalnie całemu społeczeństwu. Autorzy wspomnianego podręcznika przewidywali, że w przypadku utrwalenia się tego trendu demograficznego, cywilizacji europejskiej grozi zagłada. W imię jej ratowania domagali się „higieny rasowej”, która w prak­tyce oznaczała sterylizację osób upośledzonych i nieprzydatnych oraz dyskryminujące ich prawo małżeńskie.

Poglądy uczonych genetyków spotkały się z poparciem rządzącej w tym czasie w Niemczech partii hitlerowskiej. Współpraca uczonych i narodowych socjalistów zaowocowała do 1939 roku przymusową sterylizacją 200 tys. osób upośledzonych i alkoholików. Naukowa podbudowa genetyków stała się też argumentem przemawiającym za eksterminacją Żydów. Trzeba zauważyć, że po­dejmowane z inicjatywy wybitnych naukowców działania spotykały się początkowo z uznaniem na arenie międzynarodowej.

Podczas procesu w Norymberdze osądzającego zbrodniarzy hitle­rowskich zostały ujawnione konsekwencje wyciągania fałszywych wniosków z odkryć genetyki dokonywane przez narodowych socja­listów niemieckich. Wprowadzone przez nich eutanazja, sterylizacja i eksperymenty medyczne stały się wielkim ostrzeżeniem przed bezkrytycznym stosowaniem w praktyce wyników badań naukowych. Ujawnienie tych nadużyć przyczyniło się także do wzrostu zainteresowania rozwijającymi się możliwościami medycyny oraz uświadomiło konieczność dokonania regulacji etycznych i prawnych.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.