Uzasadnienie personalistyczne

Jan Paweł II ukazuje obronę i promocję życia jako podstawowe ludzkie zadanie zlecone przez Boga każdemu człowiekowi. Zadanie to, według autora encykliki, wynika z podobieństwa człowieka do Boga i z powołania człowieka do udziału w panowaniu Stwórcy nad światem. Ten udział człowieka ujawnia się „w szczególnej odpowiedzialności, jaka została mu powierzona w odniesieniu do życia prawdziwie ludzkiego. Najwznioślejszym przejawem tej odpowiedzialności jest przekazywanie życia przez akt zrodzenia dokonany przez mężczyznę i kobietę w małżeństwie”. Ponieważ powołanie do służby życiu i obowiązek jego obrony wyrastają z przesłanek antropologicznych, dlatego mają one charakter po­wszechny; dotyczą każdego człowieka i każdej sytuacji. Domagają się one respektowania przede wszystkim wtedy, „gdy życie jest szczególnie słabe i bezbronne”.

Prawnonaturalne podstawy powołania i obowiązku służby życiu wydają się być dla Jana Pawła II godne wyjątkowej uwagi, ponieważ zwraca się on do wychowawców, nauczycieli, katechetów i teolo­gów, aby w swojej działalności podkreślali „racje antropologiczne, które uzasadniają i umacniają szacunek dla każdego życia”. Pomoże to, jego zdaniem, odkryć niewierzącym prawdę o człowieku a także ułatwi dialog z nimi.

Odwoływanie się do przesłanek rozumowych jest konieczne również z tej racji, że Objawienie nie daje podstaw normowania we wszystkich dziedzinach bioetyki, np. w dziedzinie przekazywania życia. Ponadto, problematyka życia dotyczy nie tylko członków wspólnoty chrześcijańskiej. Interesuje ona wszystkich uczestników życia społecznego, zarówno tych przynależących do Kościoła, jak też znajdujących się poza nim. Kościół, służąc całej wspólnocie ludzkiej, stara się czynić swoje normy czytelnymi również dla niewierzących lub wierzących inaczej. Dlatego też ukazuje wartość i imperatyw poszanowania życia ludzkiego odwołując się nie tylko do przesłanek biblijnych, dla wielu nierelewantnych, ale szuka takich racji, które mogłyby być dla nich łatwiejsze do przyjęcia.

Podstawowym kryterium bioetyki jest osoba: jej godność i dobro. Kryterium to w interpretacji wybitnego moralisty katolickiego Ber­narda Haringa stanowi „zasada całości, jednakże nie całości samych tylko organicznych lub psychicznych funkcji, ale takie ujęcie całości, które usiłuje ogarnąć całkowity sens życia ludzkiego i całość powo­łania osoby ludzkiej. Ta ostatecznie obowiązująca pełnia sensu życia ludzkiego jest odpowiedzią na powołanie ziemskie i wieczne”.

Uzasadnianie personalistyczne jest od strony formy typem uzasadniania dyskursywnego, polegającego na tym, że przedstawiane są racjonalne argumenty w postaci przesłanek, które prowadzą do akceptacji głoszonych norm. Od strony treści natomiast, jest to typ uzasadniania prawnonaturalnego, które we współczesnej teologii stosowane jest w podwójnej postaci, w zależności od sposobu ujmowania natury i prawa naturalnego, który bierze się z podwójnej interpretacji tekstów św. Tomasza.

Pierwsza interpretacja głosi, że prawo naturalne wyrasta z okreś­lonego porządku bytowego. Klasycznym przykładem takiego ujęcia jest cytowane przez encyklikę Yeritatis splendor określenie sformu­łowane przez Leona XIII: „Prawo naturalne jest samym prawem, odwiecznym, które zostało wpisane w naturę istot obdarzonych rozumem i skłania je ku właściwemu działaniu i celowi”. Punktem wyjścia do rozważań nad tym prawem we wspomnianej encyklice jest pierwotna natura właściwa człowiekowi, czyli natura osoby ludzkiej, „którą jest sama osoba jako jedność duszy i ciała, jako jedność wszystkich jej skłonności zarówno duchowych, jak biolo­gicznych, oraz wszelkich innych właściwości, które są jej niezbędne, by mogła dążyć do swego celu”. Natura ludzka i zawarty w niej porządek mogą być przez rozum ludzki odczytane i zrozumiane. Przyjmują one wtedy charakter prawa. Podstawą prawa naturalnego jest zatem natura ludzka, rozum natomiast rozpoznaje wymogi tej natury i formułuje postulat normatywny dotyczący działania. Prawo naturalne rozumiane jako odczytany przez umysł ludzki „rozumny porządek, według którego człowiek jest powołany przez Stwórcę do kierowania i regulowania swoim życiem i działaniem, a w szcze­gólności do używania i dysponowania swym ciałem”, „wyraża i wskazuje cele, uprawnienia i obowiązki wyrastające z cielesnej i duchowej natury osoby ludzkiej”.

Druga interpretacja prawa naturalnego stara się je sprowadzić do właściwego człowiekowi sposobu poznania. Jeden z wybitnych przedstawicieli tzw. nowej teologii moralnej, F. Bockle, określa prawo naturalne podobnie jak zwolennicy poprzedniej interpretacji, jako „udział praktycznego rozumu w umyśle Bożym”. Należy jednak podkreślić, że ta partycypacja rozumu ludzkiego nie polega na jego zdolności do odczytywania wszczepionego przez Stwórcę ładu w naturę ludzką ale na samej strukturze tego rozumu, dzięki której człowiek może stać się podmiotem prawa, może odczuwać zobowiązanie do kształtowania siebie i świata, i wreszcie, może poprzez refleksję rozpoznać stojące przed nim cele. W tym ujęciu prawo naturalne ma formalno-subiektywny charakter.

Dwie odmienne interpretacje prawa naturalnego mają rozległe, przeciwstawne konsekwencje. Pierwsza z nich zmierza do odkrycia sensu w samym człowieku; druga podkreśla rolę twórczego rozumu, który jest zdolny nadać sens ludzkiemu działaniu; pierwsza akcentuje podmiotowy charakter prawa naturalnego, druga zaś uwypukla jego przedmiotowość i obiektywizm; pierwsza z nich optuje za tzw. deontologicznym sposobem uzasadniania norm, natomiast druga za ich uzasadnianiem teleologicznym.

Magisterium Kościoła posługuje się i odwołuje do pojęcia prawa naturalnego w jego przedmiotowym, obiektywnym ujęciu. W do­kumentach kościelnych prawo to jawi się jako „obiektywny porzą­dek moralny wpisany w rozumnej naturze człowieka, niezależny od prawa pozytywnego”. Natura ta nie istnieje abstrakcyjnie, ale zawsze jako konkretna osoba, dlatego również prawo naturalne ma charakter osobowy. We współczesnej praktyce Kościoła ukazywane jest ono jako prawa i obowiązki osoby ludzkiej.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.